Kiedy odłączać? Kiedy wysprzęglać?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • talerz
    Drive
    • 2010
    • 50

    Kiedy odłączać? Kiedy wysprzęglać?

    1,5 faktycznego doładowania :P a nie jakiś popierdółek :zlosnik: 2,50 na VAGu z atmosferycznym
  • satoot
    Rider
    • 2008
    • 525

    #2
    Kiedy odłączać? Kiedy wysprzęglać?

    [Pytanie o technikę jazdy]

    Wytracając prędkość nie jeździmy na luzie, stramy się hamować silnikiem.
    Z grubsza zasada działania silnika jest taka, że gdy nie naciskamy pedału gazu do silnika "na biegu" nie jest podawane paliwo. Faktycznie jest ono (chyba) podawane, tylko znacznie mniej niż na biegu jałowym, dawka mocno zredukowana.
    Poniżej pewnych obrotów paliwo jest znowu podawane w ilości jak dla biegu jałowego.
    Dla różnych silników (różne pojemności, różne paliwa) zapewne różnie jest to zaprogramowane.

    PYTANIE:
    Podczas zwalniania, na "odjętym" gazie, gdy samochód dotacza się, używamy hamulca, wytracamy prędkość.
    Kiedy odłączyć sprzęgłem taki (wybaczcie eufemizm) "duszony" silnik?

    By zobrazować pytanie/problem:
    W posiadanym przeze mnie 1.6BFQ po puszczeniu gazu paliwo jest odcinane (podawana bardzo zubożona dawka), aż do +/-1500 obrotów na minutę - wtedy jest podawana już normalna dawka jak dla biegu jałowego.
    Załóżmy:
    toczę się do świateł, gaz nie naciśnięty, hamulec w użyciu, obroty spadają, silnik wciąż niewysprzęglony = na biegu.
    Czy ma znaczenie kiedy wcisnę sprzęgło?
    Jak późno mogę to zrobić, a jak późno powinienem?
    Przed ową granicą 1500obr/min? Poniżej? Jak daleko poniżej 1500? A może gdy obroty zrównają się z obrotami biegu jałowego?
    Jak będzie najlepiej, jak to wpływa na trwałość silnika, podzespołów?

    Proszę mi wybaczyć, jeśli coś pokręciłem lub pomyliłem terminologię. Z góry dziękuję za wyjaśnienie (mam nadzieję czytelnie przedstawionego) problemu-pytania.

    Komentarz

    • szkoda
      RS
      S_OCP Member
      • 2005
      • 22543

      #3
      tego sie nie da wytłumaczyć "instrukcją", wciskasz sprzegło zanim silnik zaczyna się dusić, powinieneś intuicyjnie wyczuć ten moment, pewnie będzie to właśnie w okolicach tych 1500obr, może trochę niżej, weź to na "czucie".
      saport techniczny baj DGW
      była BKD+DSG '05 120kkm
      była BXE '08 190kkm
      no i nie ma :-)

      Komentarz

      • marekzu
        L&K
        • 2007
        • 1412
        • Superb II combi (3V5)

        #4
        Zamieszczone przez satoot
        silnik wciąż niewysprzęglony = na biegu
        wszytsko jeszcze zalezy ktory bieg - jesli 2 to spokojnie w granicach 1100

        Komentarz

        • phrix
          L&K
          • 2007
          • 1000
          • Audi
          • AGR 1.9 TDI VP 90 KM
          • BXE 1.9 TDI PD 105 KM

          #5
          Osobiście wydaje mi sie ze w okolicach 1000 obr/min wtedy czujesz jakby drugie zapiecie sprzegla ( Wiem wiem ze sprzeglo caly czas działa ), chodzi mi o moment w którym poczujesz ze silnik zaczyna pracowac by utrzymac, odbudować prędkość. Dokładnie chodzi o chwile, w której na komputerze zmienia sie spalanie z zerowego na jakas liczbe. Na trwałość silnika to nie wpływa na elementy ukladu hamulcowego i poziom paliwa w baku tak (pozytywnie).

          Chyba powinno byc tak ze przy napedzaniu przez auto silnila "zubożona dawka" powinna byc podawana do wartości 900 obr/min czy ile kto tam ma na jałowym... a nie do 1500
          Szlifierki taśmowe, nożyce do złomu, kruszarki | W stajni : karawan O2 FL 1.9 TDI, A3 Sportback 1.6 MPI

          _

          Komentarz

          • rkb
            RS
            • 2008
            • 2152
            • Rapid Spaceback (NH1)
            • CYVB 1.2 TSI 110 KM

            #6


            tak sie hamuje silnikiem :twisted: jakies 2 lata ćwiczenia na sucho i może bede tak umiał
            Kiedyś O1 1.8T , Później O2FL 1.6 Fabia II 1.9 TDi, teraz Rapid 1.2 TSI 110 km

            Komentarz

            • kowal 2002
              RS
              S_OCP Member
              • 2006
              • 5161

              #7
              rkb, do takiej jazdy potrzebna jest odpowiednia skrzynia i sprzęgło, bo seryjny komplet długo by nie wytrzymał...

              Osobiście, hamuje silnikiem ile się da i to często z dodatkową redukcją w dół ( czasem nawet dwukrotną ) aby utrzymać odpowiednią siłę hamującą silnika. W sumie jak się trochę poćwiczy to można to robić bez uszczerbku dla układu przeniesienia napędu, chociaż przydało by się, żeby komp silnika ustawiał przy redukcji automatycznie odpowiednio wysokie obroty ( wyliczone na podstawie prędkości i zapiętego właśnie biegu )...
              Jest: Czarna OIIFL Combi 1,8 TSI + DSG
              Była: Czarna OII 1,9 TDI (BXE)

              Komentarz

              • phrix
                L&K
                • 2007
                • 1000
                • Audi
                • AGR 1.9 TDI VP 90 KM
                • BXE 1.9 TDI PD 105 KM

                #8
                Kowal 2002 masz racje, ale prawda jest taka ze redukcja przeskokowa połączona z hamowaniem silnikiem czesto wiąże sie z szybszą wymiana sprzegła - chodzi mi o proces nauki tej sztuki :szeroki_usmiech

                Osobiscie hamuje silnikiem tylko w zakresie jednego przełożenia.
                Szlifierki taśmowe, nożyce do złomu, kruszarki | W stajni : karawan O2 FL 1.9 TDI, A3 Sportback 1.6 MPI

                _

                Komentarz

                • rkb
                  RS
                  • 2008
                  • 2152
                  • Rapid Spaceback (NH1)
                  • CYVB 1.2 TSI 110 KM

                  #9
                  dokladnie robie tak samo, aczkolwiek dieslem ponoć hamuje sie lepiej, nie wiem bo diesla nie mam i nie mialem :roll:
                  Kiedyś O1 1.8T , Później O2FL 1.6 Fabia II 1.9 TDi, teraz Rapid 1.2 TSI 110 km

                  Komentarz

                  • bradley
                    L&K
                    • 2008
                    • 1465

                    #10
                    Diesel jest na tyle mocny, ze ciezko go przydusic, wiec mozliwe jest samym hamowaniem z 5 biegu jazda na 2 bez wciskania gazu.
                    Rowniez przylaczam sie do opinii, ze w granicach 1200-1000 obr/min
                    VW Vento 1.9TDI 1Z ++
                    Na potęge Posępnego Czerepu, mocy przybywaj!
                    Captain Planet, he's our hero. Gonna take pollution down to (Euro)0 :lol

                    Komentarz

                    • kowal 2002
                      RS
                      S_OCP Member
                      • 2006
                      • 5161

                      #11
                      Tak z ciekawości, jak to wyglada w DSG? Czy w trybie automatycznym redukuje jakoś rozsądnie, czy ciągnie do samego dołu :roll: ... ?

                      A jak jest w trybie ręcznym, można wymusić redukowanie do wysokich obrotów ( dla BXE powiedzmy w okolice 4000rpm ), czy jest raczej oporna i redukuje dopiero wtedy kiedy uzna że to bezpieczne ( czyli pewnie w okolice 3000rpm )... ?
                      Jest: Czarna OIIFL Combi 1,8 TSI + DSG
                      Była: Czarna OII 1,9 TDI (BXE)

                      Komentarz

                      • Maicroft
                        Moderator
                        S_OCP MemberModeratoRS
                        • 2004
                        • 25757
                        • Audi

                        #12
                        Jak sie zatrzymujesz to zasprzeglona jest praktycznie do samego konca, a po zdjeciu nogi z gazu przy 130 to jak nie jechales na 6 biegu to go wrzuci, a potem stopniowo bedzie redukowac
                        Spritmonitor.de

                        Komentarz

                        • pete2
                          Drive
                          • 2007
                          • 82

                          #13
                          Przejechałem się niedawno mercem 600 SL z 94-go roku z automatyczna skrzynią i tam nie hamuje silnikiem. Fajne uczucie jak podjeżdża się do jakiegoś auta z tyłu, zdejmuje nogę z gazu a on zamiast zwalniać sunie do przodu...

                          Komentarz

                          Pracuję...